ODNAWIANIE MIASTA

Zamiast „wyjaśniać” Europę Wschodnią lub byłego świata socjalistycznego przez pryzmat pozornie „uniwersalnych” kategorii analitycznych – takich jak globalizacja czy transnacjonalizm – uczeni powinni eksperymentować z robieniem rzeczy odwrotnie: z „odwracaniem strzałek”, wskazaniem „złożonych obiegów”, inscenizacją „usytuowanych porównań i nowych zestawień”, a tym samym wykuwaniem nowych narzędzi dla „krytyczności zachodniej wiedzy i władzy .

Douglas Rogers

 

 

 

 

Odnawianie miasta. Poza klisze i schematy

Wyrażenia z trzech kolumn, pogrupowane przez artystkę Julitę Wójcik zgodnie z trzema zwrotami ideologicznymi w historii powojennej Polski: socjalizmem, neoliberalizmem i narodowo-katolickim konserwatyzmem, można było łączyć w wybrany przez siebie sposób, tworząc własną, nową narrację historyczną będącą jednocześnie poetycką interpretacją przeszłości. Poemat Od Nowa, z litanią zwrotów, wciąż na nowo definiowanej zmiany tworzy rodzaj konceptualnej gry z możliwościami ułożenia własnych alternatywnych historii, a tym samym różnych wersji rzeczywistości, wpisanych w ramy poszczególnych ideologii. Założeniem artystki było „pisanie” poematów wspólnie z mieszkańcami Nowej Huty, tym samym stwarzając sytuację rozmowy czy wręcz performatywnego wydarzenia. Praca Wójcik wpisuje się zatem w rodzaj sztuki partycypacyjnej, którą Claire Bishop opisuje w następujący sposób: ”Artysta przestaje być postrzegany jako twórca pojedynczych obiektów, ale zaczyna funkcjonować jako współtwórca i wytwórca sytuacji; dzieło sztuki z produktu pomyślanego jako skończony, nadający się do transportu i sprzedaży staje się projektem w procesie długoterminowym z niedefiniowalnym początkiem i końcem; podczas gdy publiczność wcześniej definiowana jako „widz” lub „obserwator”, teraz staje się współ-twórcą albo uczestnikiem”. Ten aspekt działania Wójcik wskazuje także na istotną cechę, która pojawia się w zmieniających się koncepcjach miast – na istotę współtworzenia miasta.

Podczas trwania wernisażu wystawy „Niedzielne popołudnie” w sopockiej PGS, istniała możliwość tworzenia własnych poematów, powstało ich ponad kilkadziesiąt, przyczepianych sukcesywnie na ścianie galerii. Jedna z osób opisała pracę w następujący sposób na swoim blogu: „ można było stworzyć swój własny poemat o nowości. Jakoś mocno to do mnie trafiło. Było tam mnóstwo dobrych fraz do wykorzystania i choć większość ludzi stworzyło poematy o nowości dość szare, smutne i posępne (co było dobre!), to ja żyjąc nową szkołą/ filmówką i nowym mieszkaniem stworzyłam coś mocno radosnego i budującego. Trafił do mnie ten mój poemacik”. W samym tworzeniu poematów pojawiła się zatem uwalniająca sytuacja, kiedy znika wymiar diachroniczny sugerowany przez artystkę. Poemat stał się dla jednych refleksją o przeszłości, a dla innych wywoływaczem przyszłości. Paradoksalnie praca zmierzająca do chronologizacji rzeczywistości poprzez koncept „nowego” wytworzyła sytuację spotkania doświadczanej teraźniejszości i wyobrażanej przeszłości.

Praca Wójcik stała się pretekstem do spojrzenia na temat Nowej Huty czy ogólniej miasta w sposób zbliżony jest do idei konceptualizmu etnograficznego. Nikolai Ssorin- Chaikov pisze, że „to co należy do świadomego konceptu artysty społecznego wywołuje rzeczywistość o charterze etnograficznego konceptualizmu, która następnie poddawana jest dalszym studiom”. W tym ujęciu, konceptualizm etnograficzny miasta w nieprzewidywalny nigdy do końca sposób wywołuje to, co społeczne, co produkuje interakcje, relacje, wiąże ze sobą różnych ludzi i różne środowiska – na podobieństwo sztuki konceptualnej, dematerializującej i kwestionującej też samą ramę świata sztuki i nie-sztuki.

Nowa budowa, migracje ludności, odbieranie ziemi, niszczenie przyrody, zamiana rolnika w robotnika, tworzenie nowych miejsc pracy, nowych, lepszych warunków mieszkaniowych. Chodzi zatem o sytuację kiedy zamiast studiów nad pewną zakumulowaną przeszłością, zawartością Nowej Huty, następuje przejście w stronę, tego, co ukryte, oddolne i co rysuje się w przyszłości.